- Powinniśmy cenić nasze lokalne produkty. Bądźmy patriotami gospodarczymi i wybierajmy polską żywność - zachęcała w środę (08.07) podczas konferencji prasowej Małgorzata Gromadzka, wiceminister rolnictwa, która gości dziś w Suwałkach i na Suwalszczyźnie.
Bieżące kwestie związane z rolnictwem w regionie poruszyła dziś Małgorzata Gromadzka, wiceminister rolnictwa, która wspólnie z posłem Koalicji Obywatelskiej Jackiem Niedźwiedzkim wizytowała w kilku miejscach regionu. Przed przyjazdem do Suwałk Małgorzata Gromadzka uczestniczyła między innymi w otwarciu rozbudowanej drogi gminnej na odcinku Jemieliste – Olszanka w gminie Filipów oraz spotkała się z właścicielami i pracownikami mleczarni Rospuda w Filipowie. Nastepnie miałą miejsce konferencja prasowa w Suwałkach.
- To jest bardzo ważne, aby wspierać lokalnych spółdzielców, aby produkty wytwarzane tutaj, na miejscu, były skupowane przez nasze lokalne zakłady, które następnie je przetwarzają i jako gotowe wyroby wprowadzają na rynek. Przede wszystkim cieszy nas również otwarcie drogi. Trzeba podkreślić, że wspieraliśmy, wspieramy i będziemy wspierać rozwój infrastruktury drogowej. Wspieramy także infrastrukturę na obszarach wiejskich, między innymi w zakresie opieki nad dziećmi. Niedawno w gminie Filipów został otwarty żłobek i bardzo się z tego cieszymy. Tworzymy warunki dla mieszkańców, ponieważ cały czas mówimy o niżu demograficznym i problemie zastępowalności pokoleń. Dlatego tak ważne jest tworzenie zachęt dla młodych ludzi, aby chcieli pozostać na obszarach wiejskich. Temu również służy rozwój infrastruktury. Wszyscy doskonale wiemy, że każdy z nas chce rozwijać się zawodowo. Dotyczy to także osób pracujących w gospodarstwach rolnych, młodych małżeństw i młodych rodzin. Chcą oni mieć możliwość oddania dziecka pod opiekę żłobkową, a dziś taka możliwość istnieje również w małych gminach.
Dzisiaj rozmawialiśmy o infrastrukturze drogowej, o rolnictwie, o cenach mleka oraz o konkurencyjności na rynku. Temu służyła również nasza wizyta w Spółdzielni Mleczarskiej Rospuda. Bardzo zainteresowały mnie tamtejsze produkty. To wyroby naprawdę wysokiej jakości. Mieliśmy okazję nie tylko zwiedzić spółdzielnię, ale również spróbować jej produktów. Trzeba powiedzieć, że pracują tam ludzie z pasją, lokalni mieszkańcy, którzy od lat budują tę markę. Oprowadzała nas pani Małgosia, która pracuje tam od 40 lat i czuwa nad tym, aby produkty były wytwarzane w oparciu o tradycję i sprawdzone metody. Jednocześnie spółdzielnia otrzyma dofinansowanie z Krajowego Planu Odbudowy w wysokości ponad miliona złotych. To również służy temu, aby wzmacniać i zabezpieczać nasz rynek. Rozmawialiśmy o cenach mleka, o sprzedaży produktów na rynku krajowym, ale także o możliwościach eksportowych. Takie wizyty służą budowaniu relacji - powiedziała wiceminister.
W jakiej kondycji jest dziś polskie rolnictwo? Zdaniem Małgorzaty Gromadzkiej odpowiedź na to pytanie w dużym stopniu zależy zarówno od konkretnej branży, jak i od zapotrzebowania rynku na dany produkt.
- Jeżeli dany produkt jest wytwarzany w nadwyżce, to oczywiście jego duża podaż powoduje, że podmioty skupujące czy pośrednicy mogą wywierać presję na obniżenie ceny. Natomiast jeśli produktu jest mniej, jego cena naturalnie rośnie. Istotne są również kwestie umów oraz wszystkiego, co dzieje się na poziomie europejskim. Dlatego równolegle musimy prowadzić rozmowy dotyczące zarówno eksportu naszych produktów, jak i importu towarów z krajów trzecich. Prowadzimy także intensywne misje gospodarcze, aby ewentualne nadwyżki mogły być eksportowane do państw trzecich. Trzeba jednak podkreślić, że mimo problemów związanych z warunkami pogodowymi oraz spadkami cen nie można powiedzieć, że we wszystkich sektorach sytuacja wygląda źle.
Przykładem może być sektor owoców jagodowych. Polska jest jednym z największych producentów jagód w Europie i na świecie. Są jednak czynniki, na które nie mamy wpływu. Dlatego musimy odpowiednio planować kolejną perspektywę unijną oraz nasze działania, aby większy nacisk położyć na zapobieganie i działania prewencyjne. To nie są problemy wyłącznie tego roku – wiele z nich narastało przez lata. Bardzo ważne jest również, aby Krajowa Grupa Spożywcza miała większy wpływ na skup, chociażby zbóż, oraz możliwość oddziaływania na rynek, tak aby zwiększać konkurencyjność.
Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, w jakiej kondycji jest dziś polskie rolnictwo. Znam sektory, które radzą sobie bardzo dobrze, gdzie funkcjonuje kontraktacja, a gospodarstwa osiągają odpowiednią dochodowość. Są jednak także branże, które przeżywają obecnie trudniejszy okres. Warto jednak podkreślić, że problemy te mają charakter europejski, a nie wyłącznie polski.
Przy okazji chciałabym zaapelować do Polek i Polaków – kupujmy polskie produkty. Jak najczęściej kupujmy je bezpośrednio od producentów i wybierajmy produkty odpowiednio oznaczone na sklepowych półkach. To od nas wszystkich zależy, czy będzie popyt na polską żywność.
Po wizycie w naszym mieście wiceminister rolnictwa udała się do Puńska na spotkanie z rolnikami z powiatu sejneńskiego.




