Oleje tłoczone na zimno znane są już od pokoleń. Docenia się je zarówno ze względu na walory smakowe, jak i zdrowotne. Sprawdź więc, po które warto sięgać, aby nadać charakteru wielu potrawom, a przy tym poprawić kondycję organizmu.
Oleje tłoczone na zimno - co to oznacza i dlaczego warto je wprowadzić do menu?
Oleje zimnotłoczone powstają poprzez obróbkę ziaren i nasion w niskiej temperaturze. W efekcie, mamy do czynienia z produktem, który zachowuje swoje cenne składniki. Mowa przede wszystkim o nienasyconych kwasach tłuszczowych, w tym wielonienasyconych kwasach tłuszczowych omega-6 i omega-3. Należy wiedzieć, że nasz organizm nie jest w stanie samodzielnie ich wytworzyć, stąd szalenie ważne wprowadzenie do menu produktów, które je zawierają. Nic więc dziwnego, że nierafinowane oleje zimnotłoczone są obecne w diecie już od pokoleń.
Oliwa z oliwek
Oliwa z oliwek jest nazywana również płynnym złotem i nie ma w tym cienia przypadku. Warto jednak wiedzieć, że nie każda obecna na rynku warta jest naszej uwagi. Powód? Nie każdy tłuszcz pochodzący z oliwek można określić zaszczytnym mianem extra virgin. Bo na takich właśnie oliwach najlepiej się skupić. Jakie odmiany oliwy wyróżniamy?
Najlepszą jest wspomniana oliwa extra virgin. Powstaje z owoców o kwasowości nie większej niż 0,8 proc. Wyróżnia ją świeży smak i zapach. Jest w 100 proc. sokiem wyciśniętym z całych owoców metodą mechaniczną. I co ważne, pozbawionym rozpuszczalników.
Na sklepowych półkach znajdziemy także oliwę z oliwek virgin. Produkuje się ją z oliwek o kwasowości poniżej 1,5 proc. Ma nieco uboższy smak niż poprzedniczka.
Dalej wymieniamy oliwę pure. Tutaj mowa o ,,czystej” oliwie z oliwek, czyli produkcie pochodzącym z mieszanki oliwy z pierwszego tłoczenia i rafinowanej. Cena tej oliwy z oliwek jest nieco niższa, jednak idzie to w parze z jej jakością.
Na końcu uplasowała się oliwa z oliwek, która powstaje z mieszanki rafinowanej oliwy i oliwy z pierwszego tłoczenia, gdzie kwasowość jest nie większa niż 2 proc. Podczas produkcji traci wiele właściwości odżywczych i walorów smakowych.
Sięganie po dobrej klasy oliwę z oliwek, najlepiej pochodzącą z rodzinnych olejarni, jest ukłonem w stronę obniżenia poziomu cholesterolu, regulacji procesów trawienia, wyrównania poziomu cukru we krwi czy też regulacji ciśnienia krwi. Wszystko za sprawą obecności kwasów omega-3, omega-6 i omega-9.
To także wprowadzenie do menu produktu bogatego w wiele witamin, w tym A, B, C, D, E i K. Warto również zwrócić uwagę na obecność oleuropeiny, gdzie najwięcej znajdziemy jej w oliwie wysokopolifenolowej. Ma potencjał w leczeniu różnych schorzeń i wykazuje działanie antyoksydacyjne oraz przeciwbakteryjne.
Olej lniany tłoczony na zimno
Olej lniany często spotykany jest także pod nazwą oleju budwigowego. Nazwa ta wywodzi się od niemieckiej uczonej, dr Budwig, która jest autorką tezy o niedoborze kwasów omega-3, a dokładniej tego, że niedobór nienasyconych kwasów tłuszczowych, głównie wspomnianych, może doprowadzić do wielu groźnych konsekwencji dla zdrowia. Wśród nich między innymi wymieniła rozwój chorób cywilizacyjnych. Aby olej lniany mógł być określony mianem budwigowego powinien być tłoczony na zimno i nie być poddany rafinowaniu. Mowa o procesie, który polega na oddziaływaniu na olej temperaturą czy też środkami chemicznymi.
Dlaczego warto wprowadzić do diety olej lniany tłoczony na zimno? Jest źródłem wielonienasyconych kwasów tłuszczowych (kwas alfa-linolenowy i kwas linolowy), pomocnych w utrzymaniu prawidłowego poziomu cholesterolu we krwi. Jest także cennym źródłem witaminy E, która jest pomocna na drodze do ochrony komórek przed stresem oksydacyjnym.
Co więcej, olej lniany charakteryzuje się ciekawym, orzechowym aromatem, stąd może być kompanem wielu potraw. Ważne jest jednak to, aby w żaden sposób go nie podgrzewać.
Olej z czarnuszki tłoczony na zimno
Olej z czarnuszki tłoczony na zimno charakteryzuje się ciekawym, głębokim, intensywnym, korzennym smakiem. Niecodzienny jest również jego kolor. Może być czarny, ciemnozielony lub zupełnie jasny. Zawiera tymochinon, związek bioaktywny, który wykazuje między innymi właściwości przeciwzapalne, immunomodulujące czy też antyoksydacyjne.
Dobrej klasy olej z czarnuszki, produkowany przez sprawdzone rodzinne olejarnie składa się w ponad 80 proc. z nienasyconych kwasów tłuszczowych, głównie linolowego (omega-6) i kwasu oleinowego (omega-9). Sięgając po niego warto zwrócić uwagę na to, czy nie ma dodatków w składzie, jest odpowiednio przechowywany (z dala od promieni słonecznych) i znajduje się w ciemnej butelce, której celem jest ochrona jego zawartości.
Olej z wiesiołka tłoczony na zimno
Jego wprowadzenie do menu doceniają zwłaszcza kobiety. Powód? Jego regularne stosowanie przyczynia się do łagodzenia dolegliwości związanych z miesiączką, hormonami, menopauzą, PMS, czy też ciążą.
Dobrej klasy olej z wiesiołka zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe LA (kwas linolowy) i GLA (kwas gamma-linolenowy). Wykazuje właściwości przeciwzapalne, antyoksydacyjne i ochronne dla układów rozrodczego, immunologicznego czy sercowo-naczyniowego.
Można go spożywać solo, albo też dodać do sałatki, na kanapkę czy też skropić nim warzywa. Ważne jest jego prawidłowe przechowywanie, a dokładniej w lodówce i z dala od promieni słonecznych.
Artykuł sponsorowany





