O Gminie Suwałki - rozmowa z wójtem Zbigniewem Mackiewiczem

Wywiad ze Zbigniewem Mackiewiczem, wójtem Gminy Suwałki

Od listopada 2018 roku kieruje Gminą Suwałki. Powoli zbliża się półmetek kadencji. Jak podsumuje ostatnie, niemal dwa i pół roku oraz co ma w planach na przyszłość pytamy wójta Zbigniewa Mackiewicza.

 

- Na przestrzeni dwóch ostatnich lat miałem wiele powodów do satysfakcji. Zbudowaliśmy remizę ze świetlicą w Nowej Wsi, zakupiliśmy nowy wóz dla OSP Płociczno, w Turówce Nowej powstało przedszkole, Sobolewo wzbogaciło się o nowe boisko.Tam też w chwili obecnej budowany jest inkubator przetwórstwa lokalnego głównie owoców i warzyw.Od ubiegłego roku trwa także budowa sali gimnastycznej w Nowej Wsi. Bardzo duże znaczenie mają też remonty i budowa dróg gminnych, oraz powiatowych, w czym nasz samorząd uczestniczy finansowo. Pamiętamy jak jeszcze niedawno wyglądała droga w Płocicznie i jak wygląda ona teraz. Wierzę, że latem wielu turystów będzie pozytywnie zaskoczonych. W 2019 jak i 2020 udało się na terenie gminy wyremontować po10 kilometrów dróg. Na inwestycje wydajemy ponad 20 procent środków budżetowych. To bardzo dobry wynik. Samorząd pozyskał zewnętrzne środki na montaż paneli fotowoltaicznych na budynkach mieszkalnych dla 71 gospodarstw oraz na budynkach szkół i urzędu gminy oraz na gminnych ujęciach wody. Dwa lata temu wprowadziliśmy też dofinansowanie z własnych środków budżetowych na wymianę pieców, budowę przydomowych oczyszczalni ścieków oraz przyłączy kanalizacyjnych, z czego skorzystało wiele osób. Rozwija się  też gminna integracja, co szczególnie widać w Sobolewie. Mieszkańcy chcą razem działać, organizują imprezy, warsztaty kulturalne i kulinarne. Swój wkład ma w tym nasz Ośrodek Kultury. Może z powodu Covidu w 2020 r. nie było to tak silnie zauważalne, ale rok 2019 był pełen imprez i wydarzeń społecznych. Wyznacznikiem tego, że dzieje się dobrze, jest brak konfliktów i sporów, które często targają gminnymi samorządami. Poczytuję to jako wyraz akceptacji i zadowolenia dla podejmowanych działań.

 

Wiele osób podkreśla, że gmina Suwałki należy do najbogatszych w regionie, zatem łatwiej o sukcesy.

Często spotykam się z opinią o zamożności naszej gminy. Czasami nawet w formie zarzutu, co mnie zaskakuje. Fakt, w 2019 roku, pod względem dochodów na mieszkańca byliśmy na 106. miejscu w kraju na 2,5 tysiąca gmin. Nie byliśmy najbogatsi, niemniej taką pozycję traktuję jako powód do dumy.  Te wysokie dochody do gminnego budżetu były poprzedzone wieloma niepopularnymi decyzjami takimi jak decyzja budowy farm wiatrowych lub ciągle to powstających nowych żwirowni co oczywiście przysporzyło u wielu mieszkańców jak i właścicielom gruntów dodatkowych dochodów jak też spotkało się z licznymi protestami i niemiłymi często spotkaniami. Ciągle zabiegami o nowe inwestycje, które przyniosą nowe to dochody dla gminy. Czekamy na budowę stacji paliw wraz z restauracją, budowę bocznicy kolejowej, jak również chcę postawić na nowe budownictwo mieszkaniowe.  Wysokie wpływy do gminnej kasy są oznaką przedsiębiorczości i pracowitości mieszkańców. Swój wkład mają żwirownie, ale też wszelkie inne zakłady. Dzięki wpływom podatkowym mamy środki na inwestycje. Z tego należy się cieszyć. Z drugiej strony duże przychody to też duża odpowiedzialność. Zaznaczam, że bez względu na wysokość budżetu, przed wydaniem każdą złotówkę „oglądamy” kilkakrotnie. Do pieniędzy podatników, naszych mieszkańców,  podchodzimy z szacunkiem i powagą. Czy łatwiej o sukcesy? Z pewnością można zrobić więcej, ale na każdą inwestycję pozyskujemy środki zewnętrzne. To nie jest tak, że mamy, więc budujemy nie oglądając się za siebie. Skutecznie zabiegamy o dofinansowania i do każdego przedsięwzięcia podchodzimy z rozwagą.

 

Co jest zatem największym bogactwem gminy?

Przede wszystkim są nim ludzie. Mądrzy mieszkańcy z inicjatywą, którzy potrafią rozmawiać, szukać rozwiązań ale i przedstawiać realne, wartościowe oczekiwania. Bez odpowiedzialnych, chętnych do działania i współpracy radnych, aktywnych sołtysów też niewiele byśmy zdziałali. Gmina to wspólnota i tak należy na nią patrzeć. Nie rozdzielałbym tutaj zbytnio ról. Gramy do jednej bramki.

 

Jak pandemia wpłynęła na sytuację gminy?

Już na początku 2020 roku postanowiliśmy nie zwalniać tempa. Nie zrezygnowaliśmy z planowanych inwestycji, bo wiemy, że wydatkowane w ten sposób pieniądze wspierają przedsiębiorców. Bez względu na pandemię podjęliśmy się budowy hali sportowej w Nowej Wsi i wiemy, że była to dobra decyzja. Dzięki temu nie straciliśmy pozyskanego dofinansowania, a obiekt „rośnie w oczach”. Tak samo było z pracami drogowymi, wspomnianym Płocicznie, trasie Lipniak-Wiatrołuża-Bobrowisko. odcinkach w Białej Wodzie, w Okuniowcu,  Brodzie Nowym, Zielonym Drugim i Czarnakowiźnie. Zdecydowaliśmy, że nie cofamy się o krok, nie rezygnujemy z podjętych zamiarów i widzimy, że był to dobry kierunek.  W tym roku na inwestycje chcemy przeznaczyć 14 milionów złotych, co stanowi prawie 23 procent planowanych wydatków. Będą prace drogowe, ale też wydatki proekologiczne jak budowa sieci wodno-kanalizacyjnej w m. Krzywe i Płociczno - Tartak.

 

Samorządy na Suwalszczyźnie narzekają na proces wyludniania. Mieszkańców ubywa. Tymczasem sytuacja gminy Suwałki temu zaprzecza. To przez sąsiedztwo miasta?

Z pewnością takie sąsiedztwo nie szkodzi, ale napływ nowych osób to również dowód dbałości o mieszkańców. Nikt nie chciałby się przecież wyprowadzać do zaniedbanej miejscowości, gdzie brakuje dobrej jezdni, dobrej ścieżki rowerowej, oświetlenia i infrastruktury, gdzie w pobliżu nie ma szkoły. Przypomnę, że przy czterech gminnych szkołach lada moment będą  sale gimnastyczne. Wyniki egzaminów szóstoklasistów niektórych z nich są wyższe niż średnia wojewódzka, czy krajowa. Tak było w tym roku w Nowej Wsi, Starym Folwarku, Poddubówku, czy Przebrodzie. Budujemy siłownie i place zabaw. Bliskość miasta to jedno, ale dobre, zadbane, przyjazne otoczenie też jest ważnym czynnikiem przy decyzji o wyborze miejsca do życia.

 

Co będzie największym problemem w bieżącym roku?

Niestety, to samo, co niemal we wszystkich samorządach, czyli stawki opłat za wywóz śmieci. Od stycznia w naszej gminie wynoszą one 17 złotych miesięcznie od osoby. Dotychczas stosowaliśmy progi zależne od liczby osób w gospodarstwie. Teraz musieliśmy dostosować zasady do obowiązujących przepisów prawa, w efekcie czego opłata jest iloczynem stawki i liczby wszystkich osób w danym gospodarstwie. Zyskały na tym gospodarstwa jednoosobowe. Osoby mieszkające same płacą około 30 procent mniej. Więcej płacą liczne  rodziny. Niestety przepisy prawa są tak skonstruowane, że system odpadów musi się samofinansować. Koszty odbioru śmieci rosną. Prawo zabrania gminie dopłacać do odbioru. Nie wiemy, jak długo uda się utrzymać obecną taryfę.

 

Roczne już zmagania z Covid-19 to też nie lada wyzwanie. Tak jak i w całym kraju pracują nasze szkoły i sami uczniowie. To też jest problem, na który zwracamy uwagę. Gmina pilnuje, aby uczniowie mieli potrzebny sprzęt do zdalnej nauki. Kiedy jest to potrzebne reagujemy, jesteśmy w ciągłym kontakcie z dyrektorami szkół. To wyzwania, z którymi zmagają się wszystkie samorządy.

 

Co z tegorocznym balem wójta?

Niestety, ze względu na pandemię bal nie odbędzie się. Żałujemy, że nie możemy zorganizować tej imprezy. Po pierwsze, towarzysząca wydarzeniu zbiórka przybliża nas do celu, czyli Ośrodka Rehabilitacyjno-Edukacyjno-Wychowawczego w Brodzie Nowym. Drugi powód to integracja, okazja do spotkania, dobrej zabawy w szczytnym celu.

 

Co z wydarzeniami kulturalnymi. Kiedy zagraniczny ruch turystyczny jest utrudniony można spodziewać się, że do Starego Folwarku, Płociczna, wzorem roku ubiegłego zjedzie wielu turystów?

Wszystko zależy od decyzji centralnych. My musimy spełniać wymogi reżimu sanitarnego, jednak nie chcielibyśmy rezygnować całkowicie z wydarzeń kulturalnych. Jeżeli warunki na to pozwolą, odbędą się imprezy o charakterze plenerowym m.in. w Starym Folwarku. Sprawdziły się kina plenerowe, które chcemy ponownie zaproponować mieszkańcom i turystom. Jeżeli nic się nie zmieni, w Sobolewie odbędzie się, przełożony z ubiegłego roku festyn nocy świętojańskiej zaplanowany w ramach partnerskiego projektu z białoruskim Rejonem Oszmiańskim.

 

Gminną kulturę czeka w tym roku spora zmiana. Samorząd łączy Ośrodek Kultury Gminy Suwałki z Gminną Biblioteką.

Tak, połączenie nastąpi 1 kwietnia. Głównym efektem będzie powstanie silnego i wielofunkcyjnego podmiotu działającego w sferze szeroko rozumianej kultury, ze szczególnym uwzględnieniem działań na rzecz rozwoju czytelnictwa i edukacji. Siedziba Ośrodka Czytelnictwa i Kultury Gminy Suwałki będzie mieściła się w wybudowanym w 2014 roku budynku obecnego Ośrodka Kultury w Krzywem. Istotnym efektem  połączenia instytucji kultury będzie skomasowanie wiedzy i doświadczenia kadry w jednym podmiocie. Jednym z priorytetów połączonej instytucji będzie komputeryzacja sieci bibliotecznej. 

 

Dotychczasowe lokalizacje Biblioteki oraz jej filii utrudniają organizację wydarzeń tj. spotkania autorskie, nocne czytanie, konkursy i tym podobne. Pomieszczenia są małe, ciasne, nie posiadają sali wykładowo-konferencyjnej. Natomiast Ośrodek Kultury dysponuje 7 lokalizacjami, czyli Krzywe, Zielone Kamedulskie, Potasznia, Wychodne, Sobolewo, Turówka Nowa, Nowa wieś, które spełniają takie wymogi. W tym momencie warto podkreślić, że pierścieniowy charakter gminy narzuca pewnie rozwiązania, które generują sprawniejsze i efektywniejsze rezultaty. Do tych zalicza się w mojej opinii tworzenie instytucji funkcjonujących jako sieć zintegrowanych, współpracujących placówek, a nie ich centralizacja.

 

Dziękujmy za rozmowę.

3 Komentarzy

Adrian

05/03/2021

Wielu bogatych mieszkańców pracuje lub ma firmy w Suwałkach, ale podatki płaci w gminie, za to korzystają z przedszkoli, szkół, komunikacji, infrastruktury i innych dobrodziejstw nie ponosząc kosztów.

Płociczno

07/03/2021

Kiedy zostanie zrobiony porządek z zagrodzonymi brzegami jeziora, Gmina posprzedawała wszystkie dojścia do jeziora i w obecnej chwili nie ma plaży w Płocicznie. Kolejna sprawa to śmiecie w rowach i lesie. Osoby kupujące napoje wyskokowe piją je po drugiej stronie drogi i wszystko ląduje w rowie.

Mieszkaniec

07/03/2021

Brak internetu w gminie, oświetlenia dróg , ścieżek rowerowych, przedszkola w mieście, którym zarządzałaby gmina- nie każdy mieszka w Plocicznie czy Starym Folwarku, żeby dowozić dzieci z drugiego końca gminy. Wielu mieszkańców pracuje w mieście i najlepiej żeby przedszkole było w Suwałkach. Ponadto biegające psy po gminie , jak latem wsiada się na rower , to niewiadomo co nagle wyskoczy z podwórka . Może tym zajęłaby się gmina . Powstaje jeszcze suszarnia w Sobolewie- najbardziej „niezbędna” inwestycja w gminie.

Dodaj komentarz