Nieskuteczne płoszenie ptaków w Parku Konstytucji 3 Maja

Płoszenie ptaków przy użyciu huków nie odstraszyło wron

 

- Płoszenie ptaków przy użyciu huków nie odstraszyło wron, gawronów i kawek, a przepłoszyło małe ptaki śpiewające - mówił na ostatniej sesji Rady Miasta Andrzej Łuczaj, proponując inne rozwiązania na przyszłość. 

 

Odejście od hukowych metod płoszenia ptaków zaproponował na kwietniowej sesji Rady Miasta Suwałki radny Prawa i Sprawiedliwości Andrzej Łuczaj. Jego zdaniem lepszym rozwiązaniem będzie mechaniczne usuwanie gniazd zimą oraz montażu budek lęgowych, aby zachęcić drobne ptaki do powrotu. Zwracał również uwagę na ekologiczne i edukacyjne znaczenie obecności ptaków w parku.

- Chyba do końca lutego było z tym związane dużo huku, co bardzo niepokoiło mieszkańców. Jak jednak zauważyliśmy, nie zaniepokoiło to specjalnie wron, gawronów i kawek, które niestety licznie pozostały w tym parku. Tak z grubsza licząc, jest tam chyba około 20, a może i więcej zasiedlonych gniazd. Czyli te działania hukowe nic nie dały. Natomiast myślę, że bardzo mocno przepłoszyły wszystkie drobne ptaki śpiewające, które byłyby miłym urozmaiceniem tego parku. Dlatego mam taką propozycję. Ten rok mamy już — jak to się mówi — „po ptakach”. Wszystko zostało stracone, bo rozpoczął się sezon lęgowy i teraz nic już nie zrobimy. Myślę jednak, że trzeba odejść od tego hukowego straszenia, ponieważ kawki i wrony są dość sprytne i szybko wracają do gniazd, szczególnie jeśli są one już gotowe.

 

Warto byłoby pomyśleć o mechanicznym, fizycznym usuwaniu tych gniazd — najlepiej w sezonie zimowym, kiedy gleba będzie zamarznięta. Prawdopodobnie trzeba będzie wjechać tam ciężkim sprzętem i przy pomocy podnośników koszowych usuwać gniazda. Wcześniej miasto bardzo angażowało się w rozdawanie mieszkańcom budek lęgowych, ale żadnej takiej budki nie zauważyłem w Parku Konstytucji 3 Maja. Myślę, że warto byłoby je tam zamontować. Być może tych małych ptaków już teraz nie ma, ale może kiedy zobaczą budki, zaczną wracać.

 

Byłoby to również ważne z ekologicznego punktu widzenia, ponieważ ptaki pomagają w ograniczaniu liczby owadów, komarów i innych insektów, które będą nam dokuczać, jeśli tych ptaków zabraknie. Poza tym miałoby to także walor edukacyjny. Jeżeli dzieci ze szkoły podstawowej, a może również starsza młodzież, przyjdą tam na wycieczkę, byłoby miło zobaczyć ptaki zasiedlające budki lęgowe i obserwować ich życie.

W odpowiedzi Czesław Renkiewicz, prezydent Suwałk przyznał, że faktycznie metody hukowe powinny odchodzić do przeszłości. Celem Miasta jest wypracowanie rozwiązań, które będą skuteczne, a jednocześnie niezakłócające spokoju mieszkańców i gości odwiedzających park. Włodarz polecił dyrekcji Zarządu Dróg i Zieleni w Suwałkach, aby przeanalizowała alternatywne, bezhukowe systemy odstraszania, które są bezpieczne dla ptaków i komfortowe dla ludzi.

- Musimy jednak pamiętać, że operujemy w przestrzeni szczególnej. Park jest wpisany do rejestru zabytków, co nakłada obowiązek dbałości o jego historyczny kształt zgodnie z ustawą o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Każde działanie — od montażu budek lęgowych po mechaniczne usuwanie gniazd — wymaga uprzedniej, pisemnej zgody Miejskiego Konserwatora Zabytków. Podjąłem już decyzję o wszczęciu konsultacji z Konserwatorem, aby wypracować model estetycznych budek lęgowych, który nie naruszy zabytkowego charakteru tego miejsca i jednocześnie będzie odpowiedni dla gatunków ptaków stanowiących ekosystem w parku.

Prezydent zaznaczył, że zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska w sprawie ochrony gatunkowej zwierząt, mechaniczne usuwanie gniazd przez służby Zarządu Dróg i Zieleni w Suwałkach może odbywać się wyłącznie poza okresem lęgowym (tj. od 16 października do końca lutego).

- Gwarantuję Panu, że dołożymy wszelkich starań, aby prace te zostały wykonane sprawnie i terminowo, z poszanowaniem naturalnych cykli przyrody - zapewniał prezydent.

Odnosząc się propozycji radnego dotyczącej instalacji budek lęgowych, Czesław Renkiewicz stwierdził, że jest ona zbieżna z jego wizją Suwałk jako miasta zielonego i przyjaznego naturze. 

- Jest to świetny projekt edukacyjny. Zobowiązałem Zarząd Dróg i Zieleni w Suwałkach do przygotowania planu rozmieszczenia budek tak, aby zaprosić do parku gatunki ptaków, które wzbogacą jego walory przyrodnicze, nie tworząc przy tym uciążliwości dla spacerowiczów. Naszym wspólnym priorytetem jest to, aby Park Konstytucji 3 Maja pozostawał miejscem harmonii między historią, naturą a potrzebami współczesnych suwalczan.

Dodaj komentarz