Czy Miasto Suwałki planuje zmianę systemu dziennika elektronicznego z LIBRUS na VULCAN w szkołach prowadzonych przez samorząd, pytali w interpelacji do prezydenta miasta radni Adam Ołowniuk i Karol Korneluk.
W przestrzeni publicznej oraz w środowisku nauczycieli, rodziców i uczniów suwalskich placówek oświatowych pojawiają się informacje o planach wprowadzenia od roku szkolnego 2026/2027 nowego systemu dziennika elektronicznego firmy VULCAN w miejsce obecnie funkcjonującego systemu LIBRUS. Z uwagi na liczne sygnały kierowane przez nauczycieli, rodziców oraz uczniów, radni Adam Ołowniuk i Karol Korneluk z Koalicji Obywatelskiej zwrócili się do prezydenta miasta z interpelacją w której proszą o przedstawienie informacji dotyczących zasadności planowanej zmiany oraz przeprowadzenia szerokich konsultacji ze środowiskiem szkolnym przed podjęciem ostatecznej decyzji.
- System Librus Synergia funkcjonuje w suwalskich placówkach oświatowych od kilku lat i jest jednym z najczęściej wykorzystywanych rozwiązań w polskich szkołach - korzysta z niego ponad 40% placówek oświatowych w kraju. W tym czasie nauczyciele, uczniowie oraz rodzice zdążyli przyzwyczaić się do jego funkcjonalności, sposobu działania oraz rozwiązań komunikacyjnych. Z przekazywanych nam opinii wynika, że obecny system jest oceniany przez użytkowników jako czytelny, intuicyjny i dobrze wspierający codzienną organizację pracy szkoły, szczególnie w zakresie komunikacji nauczyciel-uczeń-rodzic. Jednocześnie wielu pedagogów zgłasza obawy dotyczące przejścia na system Vulcan, wskazując na praktyczne ograniczenia, które mogą utrudnić codzienną pracę w szkołach.
Wśród najczęściej wskazywanych różnic pojawiają się m.in .:
- brak możliwości podglądu planów innych klas, nauczycieli oraz dostępności sal lekcyjnych,
- brak widoczności informacji o zastępstwach w innych klasach,
- ograniczona możliwość wpisywania uwag i obserwacji dotyczących uczniów spoza przypisanej klasy,
- brak możliwości wpisywania lub edycji kontaktów do rodziców innych uczniów,
- brak obsługi niektórych dokumentów pedagogicznych, takich jak IPET czy WOPFU,
- mniejsza przejrzystość interfejsu i większa liczba czynności potrzebnych do wykonania podstawowych operacji.
Jak przekazali radni, choć oba systemy oferują podstawowe funkcje dziennika elektronicznego - takie jak oceny, frekwencja czy komunikacja z rodzicami - to w praktyce różnice dotyczą ergonomii pracy oraz zakresu dostępnych funkcjonalności, które mają realny wpływ na codzienną organizację pracy nauczycieli i szkół. Podkreślali, że wprowadzenie nowego systemu informatycznego w oświacie wiąże się nie tylko z kosztami licencyjnymi, ale również z:
- koniecznością szkoleń dla nauczycieli i pracowników administracji,
- czasem potrzebnym na wdrożenie oraz adaptację użytkowników,
- ryzykiem dezorganizacji pracy w pierwszym okresie funkcjonowania systemu,
- koniecznością ponownego przyzwyczajenia się do nowych rozwiązań przez tysiące uczniów i rodziców.
- Uważamy, że decyzje dotyczące narzędzi informatycznych wykorzystywanych w edukacji powinny być podejmowane z uwzględnieniem opinii praktycznych użytkowników systemu - nauczycieli, dyrektorów szkół oraz rodziców, którzy korzystają z niego każdego dnia. Dlatego zwracamy się z apelem o przeprowadzenie rzetelnej analizy oraz szerokich konsultacji społecznych przed wprowadzeniem ewentualnych zmian w tym zakresie - czytamy w piśmie.



