SKB walczy o kolejny tytuł mistrzowski

SKB Litpol - Malow podejmie WWL Badminton Marcovia Marki

 

O rozwoju suwalskiego Badmintona i najbliższym przeciwniku w ekstralidze mówiły w czwartek (09.04) podczas konferencji prasowej władze i zawodnicy Suwalskiego Klubu Badmintona w Suwałkach.


W czwartek (09.04) władze i zawodnicy Suwalskiego Klubu Badmintona w Suwałkach zorganizowały konferencję prasową podczas której omówiono m.in. sytuację z rozwojem tej dyscypliny sportu w mieście, poinformowano o współpracy SKB z Miastem Suwałki oraz zaproszono na najbliższy mecz w ekstralidze, w którym to SKB Litpol - Malow podejmie WWL Badminton Marcovia Marki. Mecz rozpocznie się we wtorek 14. kwietnia o godzinie 14:30 w Hali Arena. Z mediami spotkali się Jerzy Szleszyński, prezes Suwalskiego Klubu Badmintona, trener Jerzy Dołhan oraz zawodnicy Joanna Podedworny i Michał Sobolewski.

- Jeżeli chodzi o rozwój badmintona — nieustannie od lat 70., później w latach 80., powstał silny ośrodek w postaci klubu SKB Suwałki. Jak Państwo pamiętacie, miałem przyjemność być prezesem Okręgowego Związku Badmintona w Suwałkach. W naszym związku funkcjonowały cztery dosyć silne kluby w samym mieście Suwałki. Obecnie centrum rozwoju stanowi Suwalski Ośrodek Badmintona, w którym trenuje ponad setka zawodników. Poza szkoleniem w ośrodku w OSiR-ze przy ulicy Wojska Polskiego, szkolenie trwa także w Szkole Podstawowej nr 10, gdzie dwóch naszych trenerów prowadzi zajęcia popołudniowe, a dwóch nauczycieli prowadzi zajęcia w klasach sportowych o profilu badmintonowym. Jest to silny ośrodek w Polsce, ale niezależnie od tego mamy drużynę Ekstraligi Badmintona — SKB Litpol-Malow Suwałki. Klub ten jest wspierany przez Urząd Miasta Suwałki, który jest patronem tytularnym, a także przez Urząd Marszałkowski Województwa Podlaskiego oraz przez dwie nasze podstawowe firmy sponsorskie — firmę Litpol oraz firmę Malow — a także przez licznych mniejszych sponsorów. Dobrze układa się współpraca pomiędzy klubem a miastem Suwałki, czego wyrazem jest podpisana umowa o promocji miasta Suwałki przez klub w różnego rodzaju rozgrywkach — zarówno indywidualnych, ale w szczególności dotyczy to meczów w Ekstralidze, wszystkich meczów SKB Litpol-Malow - mówił Jerzy Szleszyński.

W przyszłym roku klub czeka duży jubileusz, gdyż SKB będzie obchodził 40-lecie swojego istnienia.

- W tym czasie, w ciągu tych 39 lat, proszę sobie wyobrazić, zdobyliśmy 20 tytułów Drużynowego Mistrza Polski, 7 tytułów wicemistrzowskich oraz 3 medale brązowe. A więc niewiele było sezonów, w których nie staliśmy na podium. Sama liczba tych 20 tytułów jest, prawdę mówiąc, wyrazem niezwykle gigantycznej pracy wielu pokoleń — pokoleń zawodników, dzieci, młodzieży, trenerów oraz różnych zarządów, które w tym czasie funkcjonowały - powiedział prezes.

Obecnie SKB w ekstralidze ma pięć zwycięstw i jedną porażkę, co daje drugie miejsce w ligowej tabeli. Liderem jest Legia Warszawa z taką samą liczbą punktów. Natomiast najbliższy rywal suwalczan, Marcovia Marki, zajmuje miejsce trzecie. 

- Gramy 14 kwietnia o godzinie 14.00 z WWL Badminton Markowia Marki, które obecnie zajmuje 3. miejsce w tabeli. Co do składów — jak ja zawsze powtarzam — będziemy grali składem najmocniejszym w danym dniu i dostosowanym do przeciwnika. Mamy w składzie trzech obcokrajowców, natomiast w jednym meczu może wystąpić tylko dwóch. Nie chcę zdradzać, kogo zaprosiliśmy na ten mecz, ponieważ przeciwnik również ma w składzie obcokrajowców i po głębokich zastanowieniach oni także w jakiś sposób analizują sytuację i wybierają, kogo zaprosić na mecz przeciwko nam. Ja mam taką opcję, że jeśli przyjedzie dwóch obcokrajowców — zawodnik z Indonezji oraz zawodnik z Danii — to będziemy grali takim składem, który głównie będzie się opierał na dziewczynach, ponieważ ci dwaj zawodnicy są bardzo mocni. W taki sposób musimy zdobyć minimum cztery punkty, żeby wyjść zwycięsko z tego meczu. Przeciwnik jest bardzo mocny, bardzo się wzmocnili. Jak tabela wskazuje, zajmują trzecie miejsce i na razie walczą o utrzymanie miejsca w strefie play-off. Zostały im jeszcze do rozegrania trzy mecze, natomiast nam zostały dwa mecze do rozegrania. No i tak jak zawsze podchodzimy do tego w 100 procentach — z zaangażowaniem i motywacją do wygrania tego pojedynku - tłumaczył trener Jerzy Dołhan.

Dodaj komentarz