Pomnik samolotu ISKRA TS-11 oficjalnie odsłonięty

Pomnik samolotu szkolno-treningowego ISKRA TS-11 w Suwałkach

 

W niedzielę (01.09) w okolicy suwalskiego lotniska odbyło się oficjalne odsłonięcie pomnika samolotu szkolno-treningowego ISKRA TS-11, który służył do szkolenia polskich pilotów.

 

Dodatkowy akcent miały tegoroczne obchody rocznicy wybuchu II Wojny Światowej. Na skrzyżowaniu ulic Leśnej i Raczkowskiej w Suwałkach przed kilkoma dniami stanął pomnik samolotu ISKRA TS-11 wraz z pamiątkową tablicą, a dziś przyszedł czas na jego oficjalne odsłonięcie. PZL TS-11 Iskra – samolot szkolno-treningowy służył do szkolenia polskich pilotów. To sprzęt, który został wycofany z polskiej armii i jako zbędny został wystawiony do dyspozycji samorządom i muzeom. Z racji, że w Suwałkach funkcjonuje lokalne lotnisko i brakuje na zewnątrz elementów związanych z lotnictwem, prezydent Suwałk postanowił złożyć wniosek i ubiegał się o przydzielenie samolotu dla Suwałk po to, aby wyeksponować go właśnie w pobliżu lotniska. W ubiegłym roku wniosek Suwałk poparł Michał Wiśniewski, ówczesny Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej, który był obecny na dzisiejszym odsłonięciu. Zanim maszyna do naszego miasta dotarła trzeba było pozbawić jej cech bojowych i przetransportować do Suwałk z Dęblina.  

- Jest to samolot jednosilnikowy, odrzutowy, polskiej produkcji. TS to inicjały konstruktora tego samolotu Tadeusza Sołtyka. Ten samolot mógł pokonać dystans 1250 kilometrów na pułapie prawie 11 kilometrów. Prędkość maksymalna tego samolotu to 720 kilometrów na godzinę. może nie był ekstra szybki, ale na tamte czasy tak. Był długi na ponad 11 metrów, a rozpiętość skrzydeł 10 metrów. 3,5 metra wysokości, masa własna 2560 kilogramów. Polska wyprodukowała ten samolot w liczbie 424 egzemplarzy. Ciekawostką jest, że służył on głównie w polskich siłach powietrznych, ale 50 egzemplarzy Polska sprzedała dla indyjskich sił zbrojnych. To samolot szkolno-treningowy, ale posiadał też uzbrojenie, z przodu kadłuba było zamontowane działko kalibru 23 mm, a pod skrzydłami były cztery węzły, do których można było zamontować albo cztery stukilogramowe bomby, albo zasobniki z karabinami maszynowymi. Ten konkretny samolot wykonał 2888 lotów. W powietrzu spędził prawie 2000 godzin - wymieniał Czesław Renkiewicz, prezydent Suwałk.

Iskra produkowana była przez WSK „PZL Mielec” (obecnie Polskie Zakłady Lotnicze Sp. z o.o. w Mielcu).

 

5 Komentarzy

TS-11 ISKRA był pierwszym polskim samolotem o napędzie odrzutowy. A co mają wspólnego z tym samolotem i prawdziwym lotnictwem cywilnym i wojskowym Miasto Suwałki, gdzie tylko istnieje  średniej wielkości past startowy oraz hangar?. Uczcie się prawdziwego lotnictwa cywilnego i wojskowego od Doliny Lotniczej  na Podkarpaciu a szczególnie Miasta Mielec oraz Swidnik  na Lubelszczyznie. Co te pospolite pachołki Yelity z Miasta Suwałk wymyślają aby stworzyć wrażenie że Suwałki to  nie tylko potęga gospodarcza ale szczególnie potęga lotnicza. Już niesamowite cuda  gospodarcze mają miejsce zarówno w  SSSE od  1998  roku jak i  skopiowanego Parku -Naukowo-Technologicznym  2004 roku  w ramach Offset-u na F-16 za czasów mistrza innowacji ś.p. J. G i jego prawej ręki Stolarza spod Filipowa. Mieszkańcy Suwałk, albo wy się obudzicie z tego  fałszywego cudu gospodarczego, jeśli już nie jest za póżno bo dług Miasta Suwałk sięga blisko 280 mil zł. Liczne zabawy i inne imprezy  Miasta Suwałk, są  faktycznie tylko przedłużeniem  bardzo smutnego zakończenia tzn. gospodarczej fantasmagorii zgotowanej wam przez pospolitych gospodarczych macherów którzy  właściwie nigdy  nie stworzyli nawet jednego miejsca pracy z własnej kieszeni. Czas budzić mieszkańców Suwałk z tego fałszywego cudu gospodarczego.

Anonymous

03/09/2024

Niejaki Duda powiedział, że Polacy mają nie tylko swoje samochody ale także swoje samoloty. No i to lotnisko jest po to żeby mogli wylądować w Suwałkach w środę po 1 i 15 kiedy są jarmarki.

Dodaj komentarz