Taki straszny Zielony Ład, że produkty zdrowsze będą bez chemii, a rolnik dostanie i tak kasę z Unii. Już teraz jest masa dopłat, do produkcji, nawozów, do oleju napędowego, do OZE, usuwania folii itp., itd. Nie mówiąc już o 250 zł składki KRUS. A reszta musi to utrzymywać by dostać opryskany randapem produkt spożywczy. Bo wicie, rozumicie, nikt nie sprawdzi bo zaraz prostest.