Coś co nie ma swojej historii ani tradycji, nie powinno mieć muzeum - kogoś fantazja poniosła. Przecież historia tego klubu to prywatna inicjatywa przedsiębiorcy z Augustowa, którego znalazł nabywcę w zamian za zmianę nazwy. Czekam aż przeniosą się do Białegostoku, bo tam większy zysk z dojenia miasta będzie.