Polecam autorowi tego kłamstwa lustracyjnego teren między tzw. gliniankami, a terenami należącymi do szkoły przy Ogrodowej i do miasta, które odebrało je (podarowane wcześniej) suwalskiej ucelni. Wszystko tam znajdziesz - od porozwalanych odkurzaczy, okien z niedobitymi szybami, gruzu budowlanego i innych odpadów wywożonych przez głęboko wyedukowanych ekologicznie suwalczan i mających w d-e napis "Wywóz śmieci wzbroniony" (hahahahahahah!), po wszelki syf z eternitem włącznie. To nie są odpady niebezpieczne? Wam się wydaje, że jak nie odpady radioaktywne, to reszta może być?
Nie ma, nie ma?
Polecam autorowi tego kłamstwa lustracyjnego teren między tzw. gliniankami, a terenami należącymi do szkoły przy Ogrodowej i do miasta, które odebrało je (podarowane wcześniej) suwalskiej ucelni. Wszystko tam znajdziesz - od porozwalanych odkurzaczy, okien z niedobitymi szybami, gruzu budowlanego i innych odpadów wywożonych przez głęboko wyedukowanych ekologicznie suwalczan i mających w d-e napis "Wywóz śmieci wzbroniony" (hahahahahahah!), po wszelki syf z eternitem włącznie. To nie są odpady niebezpieczne? Wam się wydaje, że jak nie odpady radioaktywne, to reszta może być?