8 tysięcy za 30 minut pracy na oddziale z chorymi na covid. Rekordzista dorobił się pół miliona w przeciągu pół roku. Świadczenia wypłacano również pracownikom, którzy w ogóle nie mieli kontaktu z chorymi. Niektórzy pobierali świadczenia w kilku placówkach, choć Ministerstwo tzw. Zdrowia w rozporządzeniu zakazywało takich praktyk. Tyle raport NIK-u.
Afera z dodatkami covidowymi
8 tysięcy za 30 minut pracy na oddziale z chorymi na covid. Rekordzista dorobił się pół miliona w przeciągu pół roku. Świadczenia wypłacano również pracownikom, którzy w ogóle nie mieli kontaktu z chorymi. Niektórzy pobierali świadczenia w kilku placówkach, choć Ministerstwo tzw. Zdrowia w rozporządzeniu zakazywało takich praktyk. Tyle raport NIK-u.
Jakiś komentarz nt. szacunku dla tego zawodu?