Czytanie tych przykładów ratuszowego marnotrawstwa po prostu podnosi ciśnienie do wylewowego. Pięknie zmarnowane miliony! Nie ma to jak buta urzędnicza. A już te insygnia władzy (Mrożek się kłania i jego Edek) - pół dnia czkałem ze śmiechu, jak się prężyli w tych łańcuchach - choć to wcale śmieszne nie jest, tylko żenujące.
Zaiste powiadam uroczyście:
Super chłopaki! Jesteście rzeczowi i odważni.
Czytanie tych przykładów ratuszowego marnotrawstwa po prostu podnosi ciśnienie do wylewowego. Pięknie zmarnowane miliony! Nie ma to jak buta urzędnicza. A już te insygnia władzy (Mrożek się kłania i jego Edek) - pół dnia czkałem ze śmiechu, jak się prężyli w tych łańcuchach - choć to wcale śmieszne nie jest, tylko żenujące.