Czy zamiast kierować całą deszczówkę do kanalizacji warto zatrzymywać ją na trawnikach i terenach zielonych? Taką propozycję przedstawił radny Marek Zborowski-Weychman. Prezydent Czesław Renkiewicz odpowiada, że podobne rozwiązania są już stosowane przy budowie i przebudowie miejskich ulic.
Interpelację z wnioskiem o zastosowanie przy projektowaniu oraz remontach dróg, placów i parkingów - systemu odprowadzającego nadmiar wody do przydrożnych trawników i miejsc drenażowych - skierował do prezydenta miasta Marek Zborowski-Weychman, radny z klubu Razem dla Suwałk. Jak przekazał w swoim piśmie, w obecnym systemie odbioru wody z ulic jedynym odbiorcą jest kanalizacja deszczowa. W przypadku powtarzających się ostatnio deszczów nawalnych system nie jest w stanie odebrać jednorazowo znacznych ilości wody. Buduje się drogi-rzeki, place-jeziora. Nadmiar wody spływa w miejsca, w których znacznie utrudnia życie mieszkańców. Stąd też propozycja radnego o zastosowanie odbioru nadmiaru wody przez specjalnie do tego przystosowane trawniki przydrożne i systemy drenażowe.
- Trawniki przy ulicach i placach w takim systemie powinny być na poziomie ulicy, nadmiar wody wpływa na trawnik przez obniżony odpowiednio krawężnik i nawadnia go. Podobnie przy poboczach retencyjnych — odpowiednio głębokie miejsca drenażowe, obsadzone odpowiednią do tego roślinnością, odbierałyby znaczne ilości wody z ulic i magazynowały, jednocześnie utrzymując mikroklimat idealny do rozwoju rosnących tam nasadzeń, np. krzewów ozdobnych. Place i parkingi powinny być odpowiednio wyniesione, aby nadmiar wody wypływał z nich na boki, na założone tam tereny zielone. Ponadto na placach, deptakach z nawierzchnią betonową, kamienną czy asfaltową należałoby zastosować kilkucentymetrowe nacięcia, przez które nadmiar wody wsiąkałby w podłoże, a nie utrudniałyby komunikacji - zaproponował Marek Zborowski-Weychman.
W odpowiedzi na interpelację Czesław Renkiewicz wyjaśnił, że miasto od wielu lat stosuje rozwiązania mające na celu retencję i zagospodarowanie wód opadowych. Jak zaznaczył, w przypadku nowych ulic oraz przebudowy istniejących dróg projektanci uwzględniają zarówno obowiązujące przepisy, jak i lokalne warunki terenowe.
- Przy projektowaniu nowych i przebudowie istniejących ulic stosowane są rozwiązania techniczne umożliwiające odprowadzanie wód opadowych do przyległych terenów zielonych poprzez odpowiednio ukształtowane krawężniki i spadki nawierzchni - napisał w odpowiedzi prezydent Czesław Renkiewicz.
Jak wyjaśnił włodarz miasta, na terenach o odpowiednich warunkach gruntowych wykorzystywane są m.in. zbiorniki retencyjno-rozsączające, skrzynki rozsączające oraz rowy infiltracyjne, które pozwalają zatrzymać część wód opadowych i stopniowo odprowadzać je do gruntu. W miejscach, gdzie występują grunty nieprzepuszczalne lub wysoki poziom wód gruntowych, wody deszczowe nadal muszą być kierowane do kanalizacji deszczowej. Prezydent zwrócił również uwagę, że stosowanie nawierzchni przepuszczalnych jest uzależnione od przeznaczenia danej powierzchni. Takie rozwiązania mogą być wykorzystywane m.in. na parkingach czy ciągach pieszych o niewielkim natężeniu ruchu, jednak nie zawsze sprawdzają się na ulicach o dużym obciążeniu ruchem samochodowym.
W odpowiedzi wskazano także przykłady inwestycji, w których zastosowano rozwiązania sprzyjające retencji wód opadowych. Są to m.in. ulice Stanisława Wyszomirskiego, Rotmistrza Witolda Pileckiego, Raczkowska czy Powstańców Wielkopolskich. W planowanych inwestycjach, takich jak przebudowa ulicy Wylotowej oraz ulic Powstańców Śląskich i Bydgoskiej, również przewidziano elementy wspomagające retencję.
Czesław Renkiewicz podkreślił jednocześnie, że każda inwestycja wymaga indywidualnej analizy. Dobór sposobu odwodnienia zależy od wielu czynników, między innymi od rodzaju gruntu, poziomu wód gruntowych, ukształtowania terenu oraz istniejącej infrastruktury podziemnej. W ocenie prezydenta obecnie stosowane rozwiązania pozwalają skutecznie łączyć bezpieczeństwo użytkowników dróg z potrzebą zwiększania retencji i ochrony terenów zielonych. Jednocześnie zaznaczył, że miasto będzie nadal analizować możliwości wdrażania nowych rozwiązań technicznych wszędzie tam, gdzie będzie to uzasadnione warunkami lokalnymi i obowiązującymi przepisami.





