Gość

07/08/2025

te przejmowanie majątku to już taka tradycja od ponad trzydziestu lat. Nie jeden raz po dokapitalizowaniu majątek lub jego część (ta dochodowa) przechodziła w jedynie słuszne ręce. Pracownicy oczywiście wylatywali na bruk. A niektórzy z tych, którzy teraz są osobami decyzyjnymi, mogą dużo powiedzieć. Mają doświadczenie. A kto wyraził zgodę na połączenie? To chyba też obecnie są osoby decyzyjne? Nawet dzisiaj mówi się o funkcjonalnym skomunikowaniu najdalszych części Polski z przyszłym portem CPK. Był nawet łomżyński poseł w Suwałkach, który ciągle mówił o jakiś szprychach. Wyuczył się na pamięć i ciągle to samo powtarzał. Z szprychą czy bez skomunikowanie Suwałk jest z roku na rok gorsze, ale są pomniejsze miejscowości, które już całkowicie są odcięte od wszelkiej komunikacji.