Bo temat WOŚP jest śliski. Lider tej organizacji od kilku lat już bez skrępowania wypowiada się politycznie i to odrzuca. W tym momencie nie dziwne, że ktoś pyta dlaczego dofinansowujemy z pieniędzy publicznych bądź co bądź prywatne przesięwzięcie. Czy każdy kto teraz założy fundację będzie mógł liczyć na podobne wsparcie ze strony władz samorządowych? Czy jednak nie? I okaże się, że jedyną uprawnioną do darmowej pomocy samorządów fundacją jest nacechowany politycznie wośp?