Człowiek z miasta

21/05/2026

Nie mam pojęcia po kiego łączyć dwa niezależne od siebie festiwale. Może jest spadek zainteresowania i tonący (organizatorzy) brzytwy się chwyta? Popatrzcie z jakim rozmachem były promowane juwenalia białostockie a jak nasze suwalskie,i jaka była różnorodność gatunków, że każdy miał coś dla siebie do posłuchania i zabawy a tu? Szkoda gadać. Na plazie baner był kilkanaście razy większy niż ten juwenaliów suwalskich, które są aby były na przyczepkach xd U nas jest tylko muzyka kierowana tylko do jednej grupy ludzi i co roku są tylko i aż 4 zespoły. Szkoda, bo święto z ogromnym potencjałem schodzi na psy, ale tak to jest jak młodzież bez wiedzy ma do powiedzenia ostatnie słowo...