Biurokracja zjada swój ogon! Miasto, które zamiast dorównywać zabudową do tego co powstało w XIX wieku w centrum stawia na budowlane "gargamelki", wytycza układ komunikacyjny według własnego " widzi mi się" funduje sobie konserwatora zabytków! Tu należy postawić pytanie, co miałby konserwować? bo chyba nie zabytki, które wygladają jak wiejska stodoła na kresach! Przecież tu konserwacja i odnawianie zabytków to jakiś żart! Wystarczy zerknąć na ostatnio "odnowione" kamienice na ul. Kościuszki, dramat! A może jego rolą będzie pilnowanie konserwacji światowe klasy fresków z kirchy ptotestanckiej, o których z wielka pompą poinformował naczelny włodarz!
Suwałki drugim Rzymem
Biurokracja zjada swój ogon! Miasto, które zamiast dorównywać zabudową do tego co powstało w XIX wieku w centrum stawia na budowlane "gargamelki", wytycza układ komunikacyjny według własnego " widzi mi się" funduje sobie konserwatora zabytków! Tu należy postawić pytanie, co miałby konserwować? bo chyba nie zabytki, które wygladają jak wiejska stodoła na kresach! Przecież tu konserwacja i odnawianie zabytków to jakiś żart! Wystarczy zerknąć na ostatnio "odnowione" kamienice na ul. Kościuszki, dramat! A może jego rolą będzie pilnowanie konserwacji światowe klasy fresków z kirchy ptotestanckiej, o których z wielka pompą poinformował naczelny włodarz!