Syn słynnego Marka Grechuty również poszedł na taką pielgrzymkę. Do Włoch. W dodatku nie powiadomił rodziców, że idzie. Nie było wtedy internetu i komórek. Wrócił po paru latach. Ojciec występował w programie telewizyjnym pt. "Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie". Rodzice cieszyli się, że syn wrócił cały i zdrowy.