Pan taki madry, a nie wie, ze za nieudzielenie pomocy jest mniej (do 3 lat), a nie tyle samo? I ze nie dotyczy to przypadkow kiedy udzielenie takiej pomocy wiazaloby sie z ryzykiem, a nie kazdy plywa na tyle dobrze, zeby byc w stanie ratowac tonacego? Od tego wlasnie sa ratownicy. Ladnie tak pouczac jak samemu sie nie wie?
Ojojoj
Pan taki madry, a nie wie, ze za nieudzielenie pomocy jest mniej (do 3 lat), a nie tyle samo? I ze nie dotyczy to przypadkow kiedy udzielenie takiej pomocy wiazaloby sie z ryzykiem, a nie kazdy plywa na tyle dobrze, zeby byc w stanie ratowac tonacego? Od tego wlasnie sa ratownicy. Ladnie tak pouczac jak samemu sie nie wie?