To u nich normalne. Kilkanaście dni temu w Żubrynie po wyjeździe z lasu, na podwójnej ciągłej, pod górkę, wyprzedziły nie tylko mnie, ale i inne pojazdy, dwie litewskie osobówki, które jechały ze 120 - 130 km. na godz. Ja jechałem za innymi około 80 km/godz. Oni nie lubią jeździć zgodnie z przepisami, a przynajmniej nie wszyscy.