Punkt Ślepska w meczu otwarcia sezonu

Nieudana inauguracja sezonu w Hali Sportowo-Widowiskowej "Suwałki Arena"

 

Nieudana inauguracja sezonu w Hali Sportowo-Widowiskowej "Suwałki Arena". Ślepsk Malow Suwałki przegrał z Jastrzębiem Barkom 2:3 (23:25, 19:25, 25:22, 25:18, 10:15) w meczu 1. kolejki Tauron Ligi.

 

Mecz zaczął się po myśli gości. Jastrzębie od pierwszych akcji przejęło inicjatywę i prowadziło na przerwach technicznych 8:5, 16:13 oraz 21:16. Ślepsk Malow Suwałki zbliżył się w końcówce na dwa punkty, a rywale w tej partii popełnili aż dziewięć błędów własnych. Przyjezdni utrzymali jednak przewagę i wygrali 25:23. W drugim secie suwalczanie prowadzili na pierwszej przerwie 8:7, a przy wyniku 14:16 wciąż byli blisko rywali. W kolejnym fragmencie Jastrzębie odskoczyło na 21:15. Atakowało wtedy ze skutecznością 67 procent i pewnie zamknęło partię wynikiem 25:19.

 

Przełom przyniosły zmiany w składzie. Od trzeciego seta w szóstce Ślepska Malow Suwałki pojawili się Ignacio Luengas i Paweł Pietraszko, a gra gospodarzy wyraźnie się ustabilizowała. Dobrą zmianę dał także Bartosz Mariański, libero biało-niebieskich. Trzecia partia długo była wyrównana. Po stanie 7:8 suwalczanie wyszli na prowadzenie 16:14 i utrzymali je do końca. Skuteczny był zwłaszcza blok, który dał zespołowi cztery punkty w tym secie. Ślepsk Malow Suwałki wygrał 25:22. W czwartej odsłonie gospodarze dominowali od początku do końca: prowadzili 8:3, 16:10 i 21:15. Atakowali ze skutecznością 59 procent, a przeciwnicy popełnili w tym secie aż jedenaście błędów. Wynik 25:18 oznaczał tie-break.

 

Decydującą partię lepiej rozpoczęli goście. Prowadzili 5:3, a przy zmianie stron 10:5. Gospodarze mieli w tym secie poważne problemy w przyjęciu: tylko 23 procent pozytywnego odbioru, bez ani jednego perfekcyjnego, oraz trzy bezpośrednie błędy. Jastrzębie Barkom dołożyło trzy asy serwisowe, utrzymało bezpieczną przewagę i wygrało 15:10. O wyniku w dużej mierze zdecydowały zagrywka i gra w kontrze. Goście zdobyli zagrywką 11 punktów, a podopieczni trenera Piotra Grabana tylko 5. W ataku po obronie Jastrzębie osiągnęło 53 procent skuteczności, gospodarze 40 procent. Suwalczanie wygrali za to rywalizację w bloku (13:10). W całym meczu atakowali ze skutecznością 46 procent, rywale 50 procent.

 

Najskuteczniejszym zawodnikiem Ślepska Malow Suwałki był Bartosz Filipiak. Zdobył 20 punktów: 16 atakiem (47 procent skuteczności), 3 blokiem i 1 zagrywką. Asparuh Asparuhov dołożył 16 punktów, kończąc 13 z 23 ataków (57 procent) i notując dwa asy. Przyjął też najwięcej zagrywek w zespole (28). Łukasz Usowicz zdobył 10 punktów, w tym 4 blokiem. W drużynie gości wyróżnił się Adam Lorenc z 24 punktami: 19 atakiem, 4 blokiem i 1 zagrywką. Lorenzo Pope i Bartosz Firszt zdobyli po 19 punktów. Wojciech Dudzik zapisał na koncie aż pięć asów serwisowych.

 

Kolejne spotkanie w suwalskiej hali już w najbliższy piątek, 23 października. Biało-niebiescy zmierzą się w nim z GKS-em Katowice, który niespodziewanie gładko, bo bez straty seta, pokonał w 1. kolejce Aluron CMC Wartę Zawiercie. Początek meczu o godzinie 17:30 w Hali Sportowo-Widowiskowej "Suwałki Arena". Sprzedaż biletów trwa na stronie https://bilety.slepskmalowsuwalki.pl.

 

Foto: Ślepsk Malow Suwałki

Dodaj komentarz