Nie dość, że z roku na rok organizowano ustawiany przetarg w którym warunki pozwalały na wygraną tylko jednego oferenta (infrastruktura, uprzednie usługi, zatrudnienie odpowiednich osób, czas reakcji) to jeszcze podpisano skandaliczną umowę na dwa lata z miesięcznym (sic!!!) okresem wypowiedzenia.
Miejski program opieki nad bezdomnymi zwierzętami jest załosną twórczością urzędników a jego uchwalenie polega na zmianie cyfry w numerze roku.
Miasto wyhodowało sobie problem na własne życzenie
Nie dość, że z roku na rok organizowano ustawiany przetarg w którym warunki pozwalały na wygraną tylko jednego oferenta (infrastruktura, uprzednie usługi, zatrudnienie odpowiednich osób, czas reakcji) to jeszcze podpisano skandaliczną umowę na dwa lata z miesięcznym (sic!!!) okresem wypowiedzenia.
Miejski program opieki nad bezdomnymi zwierzętami jest załosną twórczością urzędników a jego uchwalenie polega na zmianie cyfry w numerze roku.