W otwartych i reaktywowanych, zresztą często słusznie, posterunkach nie ma komu pracować. Posterunki są owszem otwarte, ale zastać tam kogoś to prawdziwe szczęście. Policji jest za mało, braki kadrowe są za duże i nie pomaga nawet branie do służby bez matury...
W otwartych i reaktywowanych…
W otwartych i reaktywowanych, zresztą często słusznie, posterunkach nie ma komu pracować. Posterunki są owszem otwarte, ale zastać tam kogoś to prawdziwe szczęście. Policji jest za mało, braki kadrowe są za duże i nie pomaga nawet branie do służby bez matury...