Widać wyraźnie że społeczeństwo nie rozumie tej całej sprawy. Trzeba trochę pomyśleć zanim się coś napisze....W mojej ocenie na podstawie reportażów jakie przeczytałem i obejrzałem , zgadzam się z wydaną decyzją o ukaraniu. Nie można winić urzędnika itp. kara nałożona jest adekwatna do czynu i zgodna z prawem, przecież urzędnik jej nie wymyślił a oparł się o obowiązujące przepisy prawa w tej materii. Nikt nie pyta....a trzeba zadać na samym początku pytanie tylko jedno : jaki miał cel przedsiębiorca darując opony????,,,Przedsiębiorca miał w tym interes (biznes), mianowicie nasuwa się jedna tylko odpowiedź: nie musiał chyba płacić za utylizację opon, które to przekazał jakiejś tam Fundacji. Było mu to tylko i wyłącznie na rękę, wyzbycie się tego, brak kosztów związanych z utylizacją. A prawo jednoznacznie mówi, że powinien wymagać pozwoleń od osoby obdarowywanej (instytucji) czy ma ona takie zezwolenia na ich przechowywanie. Pan Sławomir jako przedsiębiorca w branży oponiarskiej znał zapewne przepisy jakie obowiązują w takiej sytuacji. Darował, wywiózł, później zabrał, i przyjął mandat, śmieszne....Jeśli jest takim dobroczyńcą, to niech obdaruje "darmo" nowymi oponami jakąś instytucję lub firmę, skoro ma dobre serce i chęci lub zbiera zużyte opony z miasta, okolic i przekazuje je do utylizacji płacąc za nie...odechciał by mu się być dobroczyńcą....
Przedsiębiorca miał w tym swój biznes ! Dobroczyńca dla siebie.
Widać wyraźnie że społeczeństwo nie rozumie tej całej sprawy. Trzeba trochę pomyśleć zanim się coś napisze....W mojej ocenie na podstawie reportażów jakie przeczytałem i obejrzałem , zgadzam się z wydaną decyzją o ukaraniu. Nie można winić urzędnika itp. kara nałożona jest adekwatna do czynu i zgodna z prawem, przecież urzędnik jej nie wymyślił a oparł się o obowiązujące przepisy prawa w tej materii. Nikt nie pyta....a trzeba zadać na samym początku pytanie tylko jedno : jaki miał cel przedsiębiorca darując opony????,,,Przedsiębiorca miał w tym interes (biznes), mianowicie nasuwa się jedna tylko odpowiedź: nie musiał chyba płacić za utylizację opon, które to przekazał jakiejś tam Fundacji. Było mu to tylko i wyłącznie na rękę, wyzbycie się tego, brak kosztów związanych z utylizacją. A prawo jednoznacznie mówi, że powinien wymagać pozwoleń od osoby obdarowywanej (instytucji) czy ma ona takie zezwolenia na ich przechowywanie. Pan Sławomir jako przedsiębiorca w branży oponiarskiej znał zapewne przepisy jakie obowiązują w takiej sytuacji. Darował, wywiózł, później zabrał, i przyjął mandat, śmieszne....Jeśli jest takim dobroczyńcą, to niech obdaruje "darmo" nowymi oponami jakąś instytucję lub firmę, skoro ma dobre serce i chęci lub zbiera zużyte opony z miasta, okolic i przekazuje je do utylizacji płacąc za nie...odechciał by mu się być dobroczyńcą....