radnego za jego pytania, czy nauczycieli, bo są? To radny  wystąpił z tymi pytaniami, bo wykonuje swoją pracę, nie nauczyciele. Jakie wymagania nauczycieli masz na myśli? Co to znaczy: zwykli pracownicy? Dla pracowników ryzyko powinni określać ich pracodawcy. O co Ty walczysz, człowieku? Chodzi tylko o wylanie żalów, czy masz coś więcej do przekazania społeczeństwu?