a u nas w ratuszu odwrotnie imprezy dla urzędników na kredyt gdzieś pod raczkami u znajomków, narady dyrektorów w ośrodkach wczasowych z wyżerka i wypitkiem też na kredyt, itd.....
ale kredyty trzeba kiedyś spłacać - oczywiście nikogo to nie interesuje
jak nie mam pieniędzy to imprez nie robię
a u nas w ratuszu odwrotnie imprezy dla urzędników na kredyt gdzieś pod raczkami u znajomków, narady dyrektorów w ośrodkach wczasowych z wyżerka i wypitkiem też na kredyt, itd.....
ale kredyty trzeba kiedyś spłacać - oczywiście nikogo to nie interesuje