No sam nie wiem jak to określić. Ale 43 letnia kobieta powinna być obeznana z nowinkami technicznymi. A dała się nabrać. Zasada jest prosta: Jak coś sprzedajesz to tylko czekasz na samą wiadomość z banku o wpływie przelewu i dopiero wtedy wysyłasz. Żadnych potwierdzeń i itp. Sam numer konta dla kupującego jest wystarczalny do wpłaty a wpływ powinien być odnotowany j.w. A cała reszta potwierdzeń, jest to tylko ściema i próba oszustwa. Aż dziw bierze, że się ludzie na to nabierają i o dziwo coraz młodsi.
Oszustwa
No sam nie wiem jak to określić. Ale 43 letnia kobieta powinna być obeznana z nowinkami technicznymi. A dała się nabrać. Zasada jest prosta: Jak coś sprzedajesz to tylko czekasz na samą wiadomość z banku o wpływie przelewu i dopiero wtedy wysyłasz. Żadnych potwierdzeń i itp. Sam numer konta dla kupującego jest wystarczalny do wpłaty a wpływ powinien być odnotowany j.w. A cała reszta potwierdzeń, jest to tylko ściema i próba oszustwa. Aż dziw bierze, że się ludzie na to nabierają i o dziwo coraz młodsi.