Sluzylem w czasie komuny w wojskach obrony powietrznej. Posiadalismy sprzet rosyjski i nasz polski. Na radarach widzielismy samoloty startujace z lotniska w Berlinie jak i w Moskwie , zasieg ok 500 kilometrow a przy dobrej pogodzie lapalismy na radar pociag jadacy trzy kilometry od naszej "gorki" .Nie wspomne o szybowcach w Grudziadzu czy Suwakach a teraz dwoch smiglowcow na 200 metrach nie potrafia zlokalizowac..
Polska to papierowe panstwo...
Sluzylem w czasie komuny w wojskach obrony powietrznej. Posiadalismy sprzet rosyjski i nasz polski. Na radarach widzielismy samoloty startujace z lotniska w Berlinie jak i w Moskwie , zasieg ok 500 kilometrow a przy dobrej pogodzie lapalismy na radar pociag jadacy trzy kilometry od naszej "gorki" .Nie wspomne o szybowcach w Grudziadzu czy Suwakach a teraz dwoch smiglowcow na 200 metrach nie potrafia zlokalizowac..