Jak bardzo trzeba nienawidzić własnego kraju żeby dzielić wsparcie dla samorządów według klucza partyjnego?
Odcięcie największych miast od funduszy to ekonomiczne strzelenie sobie w łeb. W każdym kryzysie to właśnie na nich opiera się odbudowa koniunktury, to one ciągną za sobą całą gospodarkę. Tak się robi w całym cywilizowanym świecie, tylko u nas jest na odwrót.

Jak bardzo ci ludzie muszą nienawidzić Polski...